Powrót do listy Następny artykuł Poprzedni artykuł

Ryszard Legutko: W Europie większość polityków jest prorosyjska. Na tym tle PiS to dziwoląg

16 kwietnia 2019 r.
Udostępnij
Ryszard Legutko: W Europie większość polityków jest prorosyjska. Na tym tle PiS to dziwoląg

- Nie mam złudzeń: platforma antyrosyjska jako jedna z zasad porozumienia w nowym Parlamencie Europejskim nie jest możliwa. Salvini mówi: „Nie kocham Putina, ale sankcje uderzają we włoski przemysł”. W Europie większość polityków jest prorosyjska. Na tym tle PiS to dziwoląg - mówi w wywiadzie dla DGP prof. Ryszard Legutko, filozof, polityk, współprzewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, unijnej grupy politycznej w europarlamencie, do której należy PiS.

Możliwe jest jeszcze wejście PiS do Europejskiej Partii Ludowej po wyborach do europarlamentu?

EPL to parlamentarna grupa władzy. Jest kompletnie bezideowa i nie ma nic wspólnego z wartościami chrześcijańskiej demokracji, chociaż są tam politycy o wyraźnych przekonaniach prawicowych. My jesteśmy w tej chwili jedyną grupą, która ma jakiś zestaw idei i reformatorskie podejście wobec Unii Europejskiej. Na prawo od EPL obok nas są jeszcze inne dwie grupy będące na granicy nieistnienia, których głównym przesłaniem było wyjście z Unii i jej likwidacja, ale po problemach, jakie ma Wielka Brytania z wyjściem, hasło exitu nie jest już popularne.

Pytanie jest teraz, co się stanie po wyborach i jak liczny będzie nasz front reformy. W EKR jest dwóch przewodniczących - ja jestem jednym z nich, ale ponieważ mój kolega się co chwilę pakuje i rozpakowuje (to Brytyjczyk Syed Kamall – przyp. red.), to ja jestem odpowiedzialny za rozwój grupy i prowadzę negocjacje z różnymi partiami, ale na razie nie o wszystkim mogę mówić.

O kilku spotkaniach wiemy. W Paryżu rozmawiał pan z francuską Powstań Francjo i holenderskim Forum dla Demokracji. To partie exitu.

W żadnym razie, to są partie reformatorskie. Może Holendrzy, którzy niedawno wygrali wybory lokalne, takie hasła do niedawna podnosili, ale już teraz tego nie robią. Zresztą razem z szefem Forum Thierry’m Baudetem podpisaliśmy wspólną deklarację, w której jest mowa wyłącznie o reformie Unii. To są partie rosnące, na takie stawiamy. Podobnie sytuacja wygląda z ugrupowaniami z Hiszpanii i Włoch, z którymi rozmawiamy. Bracia Włosi mają szansę po przyspieszonych wyborach we Włoszech wejść do rządu. VOX jest obecnie rosnącym ugrupowaniem w Hiszpanii. Przyjęliśmy też Szwedzkich Demokratów.