Powrót do listy Następny artykuł Poprzedni artykuł

Ryszard Legutko dla portalu "Wpolityce.pl"

12 lutego 2019 r.
Udostępnij
Ryszard Legutko dla portalu

Tylko naiwni ludzie mogli uwierzyć, że sprawa Polski będzie rozstrzygana przez TSUE bezstronnie - podkreśla prof. Ryszard Legutko w rozmowie z portalem wPolityce.pl. TSUE zajął się we wtorek rozpatrzeniem skargi na Polskę złożonej przez Komisję Europejską.

Wszystkie instytucje unijne współdziałają ze sobą. Ich celem jest możliwie bolesne nękanie polskiego rządu i innych niepokornych rządów. Zobaczymy co się stanie po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Okaże się jaki kształt będzie miała Komisja Europejska i jaki będzie w niej układ sił. Od układu sił w Komisji wiele zależy

— mówi prof. Legutko.

Nie mam specjalnego zaufania do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jest niesłychanie upolityczniony. Został uformowany zgodnie z określoną konstrukcją polityczną. Jego rola polega na pilnowaniu unijnej ortodoksji. To nie jest instytucja, która zajmuje się prawem, ale tworzeniem pewnej rzeczywistości. Czuwa też nad pewną ideologią, którą chce za wszelką cenę realizować i utrwalać. Jest jednym z narzędzi federalizacji ujednolicania

— podkreśla poseł PiS do Parlamentu Europejskiego.

Tylko naiwni ludzie mogli uwierzyć, że sprawa Polski będzie rozstrzygana przez TSUE bezstronnie. Trybunał nie potrafił bezstronnie rozstrzygnąć sprawy kornika drukarza to jak będzie w stanie rozstrzygnąć takie rzeczy jak rozstrzygną bezspornie takie kwestie jak reforma sądownictwa?

— podsumowuje rozmówca portalu wPolityce.pl.