Powrót do listy Następny artykuł Poprzedni artykuł

Prof. Ryszard Legutko o rezolucji ws. mechanizmu warunkowości

14 czerwca 2021 r.
Udostępnij
Prof. Ryszard Legutko o rezolucji ws. mechanizmu warunkowości

- Parlament Europejski jest zdominowany przez nurt lewicowy. Większość izby jest coraz bardziej furiacko nastawiona do Polski i Węgier - powiedział w Polskim Radiu 24 Ryszard Legutko, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

W czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie mechanizmu warunkowości. W dokumencie skrytykowano Komisję Europejską za to, że nie uruchomiła procedury określonej w rozporządzeniu w sprawie warunkowości w "najbardziej oczywistych przypadkach naruszeń praworządności w UE". Podczas środowej debaty nad rezolucją posłowie do Parlamentu Europejskiego przedstawiali skrajnie różne opinie na jej temat. Część wykorzystała ją do krytykowania Polski i Węgier. Europoseł PiS Ryszard Legutko ripostował, że problem z praworządnością mają instytucje unijne, a nie państwa UE.

Ryszard Legutko opisał w Polskim Radiu 24 debatę, która poprzedziła przyjęcie rezolucji.  - W Parlamencie Europejskim się nie dyskutuje, to jest teatr nienawiści - skomentował. - Większość parlamentarna jest coraz bardziej furiacko nastawiona do Polski i Węgier - dodał europoseł. 

Gość Tadeusza Płużańskiego podkreślił, że w unijnej izbie "jest ogromna przewaga tych, którzy domagają się bicia w Polskę i Węgry". - Większość parlamentarną ogarnęła wścieklica i ktoś, kto wymyślił zasadę warunkowości, zrobił niezwykły prezent dla parlamentu - ocenił.

- Parlament europejski jest zdominowany przez nurt lewicowy. Rządy konserwatywne to dla nich obce ciało, więc wszystkie sposoby są dobre, żeby utrudnić im życie - stwierdził eurodeputowany PiS.

Odnosząc się do dyskusji wokół mechanizmu warunkowości, Legutko powiedział, że "mamy obecnie do czynienia z wyrzucaniem do kosza nawet opinii prawnych". - Powstało bardzo wiele negatywnych opinii prawnych dotyczących mechanizmu warunkowości, które wykazały, że nie ma on umocowania w żadnym traktacie - wyjaśnił. - Ten mechanizm to brutalny gwałt na traktatach - dodał.

Podkreślił, że instytucje unijne muszą pamiętać, że "nie są super rządem". - W Unii kraje to nie są województwa, a Komisja Europejska to nie jest rząd, choć rości sobie takie prawa - powiedział gość PR24. 

Legutko wyraził też przekonanie, że Trybunał Sprawiedliwości UE "jest wyraźnie nastawiony ideologicznie i broni racji głównego nurtu". - TSUE jest nieprzychylnie nastawiony do Polski i Węgier, więc nie oczekujmy tam bezstronności - podsumował.

Źródło : Polskie Radio 24