To jest tego typu uczelnia, gdzie szczególnie ten aspekt etyczny związany z wykonywaniem zawodu jest ważny. Myślę, że władze uczelni i całe to środowisko powinno sobie wziąć to do serca. Mnie interesuje taki socjologiczny profil tego towarzystwa, bo to poszło po linii towarzyskiej, że ci ludzie weszli do kolejki i załapali się na szczepienia

- zauważył europoseł PiS.

Redaktor Gójska zwróciła uwagę, że wśród zaszczepionych są nie tylko celebryci, ale i agenci służb PRL.

Zobaczyliśmy rzeczywiście próbkę elity, która III RP tworzyła i nadała jej pewien szczególny kształt towarzysko-ideologiczny. To jest też ta elita, która chce ponownie przejąć rząd dusz i rząd po prostu i trzeba na to patrzeć szerzej. To jest ilustracja pewnej dużej całości politycznej w Polsce i to pokazuje jakie to jest towarzystwo - mówił Legutko.

Jak zauważył, "z jednej strony są to ci ludzie, którzy są wizytówką nowoczesności, Zachodu, mody, tego wszystkiego co się kojarzy ze współczesnym światem".

Z drugiej strony jest to zakorzenienie w PRL-u. To jest obraz charakterystyczny, ale i groźny. To nie tylko nieetyczne zachowanie na uczelni, ale i wgląd w tą elitę, która rządziła Polską i która Polską ponownie chce rządzić

- podkreślił.

To jest "Państwo", to są ci lepsi. Oni od dłuższego czasu przedstawiają się jako ci lepsi, kulturalniejsi, subtelniejsi, taka swoista arystokracja. A do reszty zwracają się "chamy", to słowo pada ostatnio często(...). Tymczasem widać, że ta słoma z butów wychodzi, brak klasy, taka prymitywność zachowań. To smutne i odpychające

- dodał prof. Legutko.