Powrót do listy Następny artykuł Poprzedni artykuł

Prof. R. Legutko: Znam rzeczywistość unijną. Wiem, że tam zasady są traktowane niezwykle lekceważąco

21 lipca 2020 r.
Udostępnij
Prof. R. Legutko: Znam rzeczywistość unijną. Wiem, że tam zasady są traktowane niezwykle lekceważąco

Prof. Ryszard Legutko – europoseł, filozof i publicysta, w poniedziałkowym wydaniu „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja wypowiedział się na temat kontrowersyjnej propozycji Komisji Europejskiej ws. uzależnieniu wypłaty funduszy UE od przestrzegania zasad tzw. praworządności. To jest dla nas nie do przyjęcia. Nawet nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy się zgodzić na to, żeby jakieś kraje zewnętrzne wtrącały się w działanie polskich organów konstytucyjnych – oznajmił.

Prof. Ryszard Legutko, zapytany o opinię na temat proponowanego przez KE rozwiązania dot. funduszy, powołał się na stanowisko polskiego rządu. Jak powiedział, tego typu propozycje są dla Polski nie do zaakceptowania.

– Stanowisko polskiego rządu jest jasne: takich zapisów być nie może, ponieważ są one sprzeczne z traktatami, otwierają pole do nieuzasadnionych nacisków politycznych. To jest dla nas nie do przyjęcia – wskazał.

Europoseł powiedział także, iż nie ma jeszcze żadnych oficjalnych informacji, jak przedstawione przez KE rozwiązanie ma wyglądać. Być może jest to jedynie bardzo ogólny zapis. Jego zdaniem, nawet taki zapis stanowi spory  problem.

– Wcześniej uważałem, że nie będzie żadnego zapisu w tej materii, ale być może pojawił się jakiś zapis ogólny – tak ogólny, że niewiele z niego wynika. Dla mnie to i tak jest o wiele za dużo – akcentował eurodeputowany.

Prof. Ryszard Legutko, bazując na własnym doświadczeniu, zaznaczył, że tego typu działania nie są niczym nowym. Polska nie może się na nie w żadnym wypadku zgodzić.

– Znam rzeczywistość unijną. Wiem, że tam zasady są traktowane niezwykle lekceważąco. Nawet nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy się zgodzić na to, żeby jakieś kraje zewnętrzne wtrącały się w działanie polskich organów konstytucyjnych – stwierdził.

Europoseł zwrócił uwagę na ukryty polityczny charakter tego, jak i innych działań Komisji Europejskiej. Wyjaśnił, że chodzi o poszerzanie przez Brukselę strefy wpływów.

– Pamiętajmy, że fundusz odbudowy i całe działanie Komisji ma podtekst polityczny. Ten podtekst jest taki, że Komisji Europejskiej i państwom, które ją wspierają zależy na zagarnięciu kolejnych kompetencji przez Brukselę i przez jej sponsorów czy protektorów. To jest stałe działanie Komisji – rozszerzanie prawem lub lewem, a częściej lewem, swoich kompetencji. Jeżeli Komisja będzie oceniać np. zasadność pewnych projektów albo ich polityczny wymiar (…), byłoby to bardzo groźne –  wskazał profesor.

Europoseł zaznaczył także, że nie można godzić się na wszystko w zamian za korzyść finansową.

– Nie możemy zachowywać się jak ten zaczarowany byt, który myśli tylko o pieniądzach. Który myśli tylko, by te kwoty do nas dotarły. Pytanie, na jakich warunkach te kwoty mają być dystrybuowane i skąd się mają wziąć? – podkreślił prof. Ryszard Legutko.

Źródło : radiomaryja.pl