Powrót do listy Poprzedni artykuł

Prof. Legutko: w rozmowach z Lechem Kaczyńskim Donald Tusk zachowywał się jak wariat, chciał go zastraszyć

18 lipca 2021 r.
Udostępnij
Prof. Legutko: w rozmowach z Lechem Kaczyńskim Donald Tusk zachowywał się jak wariat, chciał go zastraszyć

- Trudno sobie wyobrazić, że Lech Kaczyński, będąc prezydentem, powiedział do Donalda Tuska, żeby "uważał z Jarosławem". Z relacji ówczesnego prezydenta - moim zdaniem wiarygodnej - wynika, że Tusk wtedy zachowywał się jak wariat, biegał po gabinecie, machał rękami. To była próba zastraszenia, zdominowania Lecha Kaczyńskiego - podkreślił w Polskim Radiu 24 prof. Ryszard Legutko, europoseł PiS.

Donald Tusk na antenie jednej z komercyjnych stacji telewizyjnych przytoczył słowa, które miał mu rzekomo powiedzieć prezydent Lech Kaczyński. - Mam za sobą lata doświadczeń i także rozmów z jego bratem, zmarłym prezydentem Lechem Kaczyńskim, który sam mnie przestrzegał, mówiąc: uważaj, bo Jarosław, on za bardzo Unii nie kocha - powiedział. 

- To jest typowe dla Donalda Tuska, który jest człowiekiem niesłychanie toksycznym. Od samego początku w polityce polskiej zajmuje się głównie właśnie rozprowadzaniem tych toksyn po życiu publicznym. Niestety robi to z dużym sukcesem - podkreślił w Polskim Radiu 24 prof. Ryszard Legutko.

Jak zaznaczył, "Unia Europejska nie jest czymś co trzeba kochać albo nie kochać". - To sprawa interesu, kalkulacji, korzyści dla Polski. To nie jest coś, do czego trzeba mieć jakiś afekt czy gorące uczucia. Gorące uczucia to można mieć do Polski. Unia jest pewną machiną biurokratyczną - stwierdził europoseł. 

- Zresztą ja pytałem ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego o to, jak się zachowuje podczas rozmów Donald Tusk, który był wtedy premierem. Uzyskałem odpowiedź, że "zachowuje się jak wariat, biega po gabinecie, macha rękami" - powiedział polityk. 

Jak dodał, "nie ma wątpliwości co do prawdziwości tej relacji Lecha Kaczyńskiego". - Trudno więc sobie wyobrazić, żeby były prezydent mówił do szalejącego Donalda Tuska, aby ten "uważał z Jarosławem, bo Jarosław nie kocha Unii".

Według gościa PR24 ówczesnemu premierowi chodziło o "próbę zastraszenia" Lecha Kaczyńskiego. - To była poza polityczna, spektakl. Donald Tusk wykalkulował to sobie; uznał, że w ten sposób zdominuje prezydenta, ale nie udało mu się tego zrobić - podkreślił Ryszard Legutko. 

Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"
Prowadzący: Tadeusz Płużański
Źródło : Polskie Radio