Powrót do listy Następny artykuł Poprzedni artykuł

Medialni giganci ocenzurowali prezydenta USA. Prof. Legutko: "Powstaje system despotyczny"

12 stycznia 2021 r.
Udostępnij
Medialni giganci ocenzurowali prezydenta USA. Prof. Legutko:
- Powstaje jakiś system despotyczny. W Ameryce widzimy to w całej okazałości i brutalności, natomiast te tendencje już istnieją na całym świecie, również w Europie - powiedział profesor Ryszard Legutko, europoseł Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem w programie TVP Info "#Jedziemy".

Michał Rachoń zwrócił uwagę, że szturm na Kapitol w Stanach Zjednoczonych został skrytykowany przez wszystkie strony sporu politycznego w Stanach Zjednoczonych i obserwatorów politycznych na świecie. - Ale to, co wydarzyło się po, jest wydarzeniem absolutnie bez precedensu. Cenzura, którą dokonały największe firmy na świecie, które uznały, że mają prawo wyłączyć kanały komunikacyjne za pomocą których komunikuje się prezydent Stanów Zjednoczonych. Co się wydarzyło w Stanach? - zapytał. 
 

- To wydarza się już od dłuższego czasu. Mieliśmy przecież do czynienia z tymi poważnymi zamieszkami na ulicach i aktami chuligaństwa. Te wszystkie media i wielkie firmy jakoś w tym uczestniczyły aprobatywnie. Także uniwersytety, rozmaite środowiska prawnicze. Oni jakoś uczestniczyli w tej całej akcji "Black Lives Matter" i tej walce z rasizmem, która prowadzi między innymi do wprowadzania cenzury

- stwierdził profesor Legutko. 

- Teraz, kiedy zrobimy przeskok do dnia dzisiejszego, to mamy dalszy rozdział tego i mamy pokaz siły tego środowiska, które może całkowicie bezkarnie wyłączyć z przestrzeni publicznej ogromną część społeczeństwa, która to część im się nie podoba. To nie jest tak, że ten atak na Kapitol spotkał się z sympatią. To jest rzecz potępiana 

- dodał. 

Ryszard Legutko zauważył, że reakcja na sprawę tego ataku pokazuje, że giganci mogą wprowadzać bezkarnie cenzurę, bo ten rynek do nich należy. - Powstaje jakiś system despotyczny. System, który sprawia, że tylko część opinii i część środowiska ma dostęp do życia publicznego a reszta niech się tam chowa po kątach i sobie organizuje spotkania we własnym gronie, oni do przestrzeni publicznej dostępu nie mają - zauważył. 

- W Ameryce widzimy to w całej okazałości i brutalności, natomiast te tendencje już istnieją na całym świecie, również w Europie

- ocenił profesor. 

Źródło: TVP Info, Niezalezna.pl